Białkiem pokonamy cellulit?

Dlaczego nie! Jest to jeden ze skuteczniejszych wrogów cellulitu i jego zagorzały pogromca.  Białko jest świetnym budulcem mięśni, a także pomaga w odchudzaniu poprawiając nasz metabolizm. Zrzucone kilogramy oznaczają dla nas zrzucenie niechcianej skórki pomarańczowej. Białko, o którym jest mowa utrzymuje stały poziom cukru w naszej krwi, co oznacza nic innego jak to, że jesteśmy dłużej syci.

Co jest jeszcze fajnego w białku? Na przykład to, że ma w sobie aminokwasy, które wspomagają produkcję kolagenu! Skóra na szyi czy na udach staje się bardziej gładka i jędrna. Albumina, którą również można znaleźć w białku jest natomiast fajnym pochłaniaczem nadmiaru płynów w tkankach.

Najprostszym rozwiązaniem na pozyskanie dodatkowych źródeł białka jest zbilansowana dieta. Lecz uważajmy! Dodatkowa ilość spożywanego białka owszem pomoże zgubić zbędne centymetry, lecz w niektórych przypadkach kiedy będziemy w nadmiarze spożywać białko – może doprowadzić do uszkodzenia narządów takich jak np. nerki. Wszystko starajmy się robić z rozsądkiem, ponieważ może na tym ucierpieć nasze szlachetne zdrowie.

W czym możemy znaleźć białko? Oto przykłady:

Chudy ser, chudy pieczony kurczak, jajka, grillowany dorsz, orzeszki ziemne, ser cheddar, puszka fasoli, półtłuste mleko, niskotłuszczowy jogurt.

 

 

Dodaj komentarz